Miłość- mocno przereklamowany produkt marketingowy

miłość mocno przereklamowany produkt marketingowy

Wydaje mi się czasem że miłośc to o wiele za bardzo przereklamowana sprawa. Za to przyjazn niedoceniane zjawisko.

FACETA MOŻNA MIEĆ, PRZYJACIELA SIĘ MUSI

Tak się składa że jakby nie patrzyć i jakby mężczyzni nie byli ważni w naszym kobiecym życiu, to są to osoby które przychodzą i odchodzą, a przyjaciele (nie używam słowas przyjaciółki bo mam jedengo przyjaciela geja) i rodzina są takim azymutem i kompasem które nie pozwalają nam stracić zdrowego rozsądku i gruntu pod nogami. Niezależnie od zawiłości losu.

Fajnie jest przeżywac zauroczenia wzloty i upadki, od czasu do czasu umierać z miłości. Ale nic nie zastąpi świadomości że niezależnie od tego w jakie najgorszym nocniku by z ręką by się nie wylądowało, jest przyjaciel, który nie potępi.

CO CIĘ NIE ZABIJE TO CIĘ WZMOCNI

„Przyjaźń nie potępia w chwilach trudnych, nie odpowiada zimnym rozumowaniem: gdybyś postąpił w ten czy tamten sposób… Otwiera szeroko ramiona i mówi: nie pragnę wiedzieć, nie oceniam, tutaj jest serce, gdzie możesz spocząć.” Trzeba w życiu nauczyć się przyjmowac klęski i z nimi życ, wygrywać to żadna sztuka.

“WHEREVER YOU ARE IT IS YOUR FRIENDS WHO MAKE YOUR WORLD”

Nie mam wielu przyjaciół, niektórzy z nich znajdują się przez większośc czasu na innym kontynencie, ale świadomośc że gdzieś tam dla mnie są, istnieją jest dla mnie najważniejsza.

Mam czasem wrażenie że tylko z kobietami mogę stworzyc związki które są naprawdę niezniszczalne, bo nie są naznaczone namiętnością.

Leave a Response