Granice

GRANICE ODGRADZAJĄ OD RESZTY ŚWIATA

Potrzebne są granice pomiędzy tobą a resztą świata. W pracy, w szkole, u lekarza, w tramwaju. Wszędzie.

Granicą pozwalają zachowac dystans, który chroni nas przed innymi i zapewnia, jak siedzenie w okopach względną stabilnośc i spokój. Rysujemy linie na piasku i modlimy się żeby nikt ich nie przekroczył. Są momenty kiedy trzeba podjąc trudną decyzje bo granice nie oddzielają innych ludzi od ciebie tylko odgradzają ciebie od reszty świata.

WIDOK PO DRUGIEJ STRONIE BYWA SPEKTAKULARNY.

Można więc trwonić czas na rysowanie granic, albo życ przekraczając je. Stawka jest bardzo wysoka. Ale jeśli czasem odważymy się zaryzykowac, widok po drugiej stronie bywa spektakularny.

Mam ostatnio takie przemyślenia że może jestem za bardzo rozważna w swoich wyborach, że czasem kiedy coś mocniej poczuje to nie potrafie zwyczajnie za tym pójśc i zaufac decyzji ciała, która jest prawdopodobnie trafniejsza niż ta którą podejmuje intelekt. Jesteśmy wszak zwierzętami, można wymyślać tysiące racjonalnych powodów dlaczego nie lubi się danej osoby a decyduje zwyczajnie zapach.

Zauważyłam u siebie skłonności do uciekania od trudnych decyzji, unikania kłopotliwych sytuacji, brania nogi za pas w momentach kiedy nachodzi mnie chęc rzucenie się w przepaśc uczucia z otwartymi ramionami. I zaczynam się w ukryciu swoim zastanawiac czy może nie opłaca się czasem o coś zawalczyć, zaryzykowac, spróbować choćby po to żeby samemu przed sobą wiedzieć że wykorzystało się szanse. Podobno nie ma przypadków.

Zauroczenia

Zauroczenia

W RUI

Mam wrażenie że jestem permanentnie kimś zauroczona. Wręcz szukam obiektu westchnień na którym mogę się emocjonalnie zawiesić. Z moich obserwacji wynika że stopień mojego zainteresowania płcią przeciwną zwiększa się wprost proporcjonalnie do zbliżania się do okresu płodności w cyklu.

PRZYTUL

Tak by się kurcze belans chciało do kogoś przytulić. A to wiąże się z takim wszak z wielkim ryzykiem, bo przecież nie chce się przytulac dla samego przytulania, chciałoby się seksu ale nie z byle kim tylko z kimś kogo się kocha,natomiast stan zakochania jest stanem wielce niebezpiecznym, i grozi psychicznym nokautem.

Mam symptomy tak zwanego niedopieszczenia. Bębniarz się odezwał, zaprosił na grilla znajomych w parku, poszłam z ciekawości, tym bardziej że złośc na niego mi przeszła i właściwie dałam sobie spokój z roztrząsaniem problemu.

STARE HISTORIE NIE RDZEWIEJĄ.

Przypomniałam sobie jak bardzo go lubię, i jak miło spędza się z nim czas. Rozmawiać mogę z nim o wszystkim oprócz tego co jest między nami, co jednak stało się trochę męczące jak zostajemy sami, bo ciągnie nas do siebie na maksa. Rozmawiając wchodzimy wręcz na siebie, przekraczmy konkretnie granice swojej aury, co widzi każdy z zew. To przerażające. A kiedy zostajemy sami sytuacja staje się mega kłoptoliwa i gęste gęste powietrze. Ja oczywiście standardowo zakomunikowałam w pewnym momencie że muszę iśc, więc mnie odprowadził i pocałował na pożeganie tak że nie wiedziałam gdzie się znajduje, po czym się zawinął i sobie poszedł.

Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaahhh. Takich rzeczy się nie robi.!!! I jak ja mam iśc spać po czymś takim.

Miłość- mocno przereklamowany produkt marketingowy

miłość mocno przereklamowany produkt marketingowy

Wydaje mi się czasem że miłośc to o wiele za bardzo przereklamowana sprawa. Za to przyjazn niedoceniane zjawisko.

FACETA MOŻNA MIEĆ, PRZYJACIELA SIĘ MUSI

Tak się składa że jakby nie patrzyć i jakby mężczyzni nie byli ważni w naszym kobiecym życiu, to są to osoby które przychodzą i odchodzą, a przyjaciele (nie używam słowas przyjaciółki bo mam jedengo przyjaciela geja) i rodzina są takim azymutem i kompasem które nie pozwalają nam stracić zdrowego rozsądku i gruntu pod nogami. Niezależnie od zawiłości losu.

Fajnie jest przeżywac zauroczenia wzloty i upadki, od czasu do czasu umierać z miłości. Ale nic nie zastąpi świadomości że niezależnie od tego w jakie najgorszym nocniku by z ręką by się nie wylądowało, jest przyjaciel, który nie potępi.

CO CIĘ NIE ZABIJE TO CIĘ WZMOCNI

„Przyjaźń nie potępia w chwilach trudnych, nie odpowiada zimnym rozumowaniem: gdybyś postąpił w ten czy tamten sposób… Otwiera szeroko ramiona i mówi: nie pragnę wiedzieć, nie oceniam, tutaj jest serce, gdzie możesz spocząć.” Trzeba w życiu nauczyć się przyjmowac klęski i z nimi życ, wygrywać to żadna sztuka.

“WHEREVER YOU ARE IT IS YOUR FRIENDS WHO MAKE YOUR WORLD”

Nie mam wielu przyjaciół, niektórzy z nich znajdują się przez większośc czasu na innym kontynencie, ale świadomośc że gdzieś tam dla mnie są, istnieją jest dla mnie najważniejsza.

Mam czasem wrażenie że tylko z kobietami mogę stworzyc związki które są naprawdę niezniszczalne, bo nie są naznaczone namiętnością.

Kryzys

KRYZYS

BEZ KRYSYSÓW SIĘ NIE ROZWIJAMY

Kryzys. Dużo ludzi unika jak może. Robi dobrą mine do złej gry. Ale są one megaważne.

Bez kryzysów nie ma życia, nie wierzcie w relacje pary która takowych nie przechodzi, albo w szczerość ludzi którzym zawsze powodzi się wyśmienicie. Kryzysy pojawiają się w takich momentach, w którym te rzeczy które planowaliśmy, zrealizowaliśmy i przychodzi czas że mamy ten dyplom, ten samochód, to dziecko albo tego mężczyzne i okazuje się że to za mało, że nie wystarcza.

MĄDZRZEJSI O KRYZYS

Kryzys jest bardzo twórczym stanem, trzeba to wiedzieć, zmusza do zabrania się za siebie na nowym poziomie, kiedy to co się osiągnęło dotychczas nie wystarcza. Trzeba przepracowac jakieś ważne sprawy podjąc decyzje, coś zakończyc, żeby móc zacząc coś innego. „. Przepracować, czyli zauważyć – nie odrzucić, przeżyć, potem wydostać się z przeżycia, wyciągnąć wnioski, przerobić stare zachowania i utrwalić nowe.”

Jesteśmy zawsze mądrzejsi o jeden kryzys. Jakieś utarte struktury się rozpadają to zaczynamy automatycznie wchodzic w inne, po jakimś czasie one też staną się zaciasne.
Życie jest pełne małych śmierci. Grunt żeby się podnieśc i żeby wykorzystac też ważny czas KRYZYSU.

Czesław w cenie

WOLNA WOLA CZY BIOLOGIA?

Według pewnej naukowej teorii umawiamy się wciąż z tym samym typem mężczyzny. Wydawać by się mogło że z czasem zdobywamy jakąś wiedze na temat tego jak funkcjonują relacje damsko męskie, a ta wiedza powinna spowodować że nie popełniamy conajmniej tych samych błędów. A jednak w tak zwanej rzeczywistości wpadamy cały czas w te same przez siebie samego zastawione sidła.

Smutna to niestety wiadomośc i wolałbym myśleć że to kolejny mit, alo obawiam się że mój zarówno reżyser jak i bębniarz z jednej artystycznej beczki się wywodzą i że ziarno prawdy w tym jak w każdym micie tkwi.

BŁĘDNE KOŁO

Nie lekceważmy zatem swoich partnerskich wyborów, zobaczmy w jakie rejony nas ciągnie i dlaczego, nauczmy się w porę rozpoznawać zagrożeni i wyrwać się z błędnego koła.

Jaki zatem powinien byc przepis dla aktoreczki która spotyła się z reżyserem, aktorem i muzykiem –najprawdopodobniej zmień branże. A że mężczyzni matematycy wydają się nieszczególnie dla mojego chaotycznego umysłu pojmowalni, zostają pracownicy fizycznie jak to osiecka sklasifikowała typ- „pan Czesio” często zbyt nisko w dzisiejszych czasach ceniony ale zapewnia kobiece całe spektrum przeżyc, których „wieczni chłopcy” zapewnić nie będą mogli.

Czeslaw w cenie

Moje Panie dajmy sobie za tem spoój z niedojrzałymi chłopcami i rozejrzyjmy się we własnym ogrodzie, najciemniej jest pod latarnią (gdyby tak można było sobie wybrac w kim się zakochać).
Achhhhh….życie

Gdzie ci mężczyzni

Gdzie ci mężczyzni

CZARNA DZIURA

Obawiam się drogie Panie przed 30, że znalezienie ciekawego, intersującego faceta, ze zdrowym podejściem do siebie i świata zewnętrznego jest niemożliwe. Każdy dostępny jeszcze na rynku facet w wieku akceptowalnym, targa już ze sobą bagaż doświadczeń rozczarowań i uprzedzeń. Tym bardziej gdy nie chcemy się decydować na byle co. Gdy znamy swoją wartośc i chcemy żeby facet oprócz intelektu był wyposażony także w świadomośc tego że ma też ciało.

Potrzebujemy drodzy Panowie mężczyzn dzikich, z pasją, z pianą na ustach, świadomych swojej siły i męskości.

PIĘKNY UMYSŁ

Doszłam ostatnio z Mauricią moją przyjaciółką do wniosku że w rzeczy samej lepiej kobietę oburzać niż nudzić. Nie chodzi o to żeby być fajnym albo wygadanym żebyśmy się dobrze zrozumieli, chodzi o dzikośc serca, namiętnośc, mądrośc, nie te akademicka bynajmniej. Tęskni mi się do takiej szorstkiej i twardej męskości. Otóż dlaczego kobiety kochają się w dr Housie, atrakcyjny mózg jest być może trochę przereklamowanym organem ale mimo to nieziemsko pociągającym.

Jak mawia Mauri żeby pachniało mężczyznom
Zaraz zwariuje zaprosiłam właśnie bębniarza na kolacje i się pewnie wkurze jak nie przyjdzie.

myśli posklejane

myśli posklejane

KOBIETA NIGDY NIE WIE CZEGO CHCE

„Kobieta nigdy nie wie, czego chce, ale nie spocznie, dopóki celu nie osiągnie” tak możnaby zdefiniowac mój dzisiejszy stan umysłu. Mam poczucie że nie wiem czy czegoś chcem, ale wściekam się gdy tego nie dostaje. Bo jakże mógł mi odmówić!!!

Co do faktów, spotkałam się z bębniarzem, chciałam żebyśmy pogadali o tym co między nami, jego wymowne spojrzenie pt.: „błagam nie zmuszaj mnie do tego”sprowadziła mnie do parteru, zjadłam z nim kolacje i sobie poszłam, ku jego wielkiemu zdziwieniu (przypuszczał że zostanę na noc). Nie powiem że łatwo było mi odmówic, ale niekiedy trzeba wybrać mniejsze zło. Mam nadzieję że to był właśnie taki przypadek.

PO CO NAM ADORACJA

Nie wiem czego oczekuje, nie potrafię sprecyzowac swoich oczekiwań w stosunku do niego ale się obrażam, jak nie dostaje wystarczającej porcji zainteresowania. Postaram się dla odmiany być sprawiedliwa – faceci też niektórzy nie-świnie, też są zagubieni i też im ciężko…amen

Jak to czytam to zalatuje mnie samej nawet jakimś niedopieszczeniem, potrzebą ciągłej adoracji, której widocznie nie mogę znaleśc sama dla siebie, więc sięgam na zew. A plan był taki żeby się koncentrować na rozwoju i szukaniu.
Tak więc dałam sobie spokój, przestałam się starać zrozumieć bo insynucje na ten temat zabierają mi za dużo energii życiowej a co gorsza nie zbliżam się wcale do rozwiązania prbl.

Czasem lepiej przestać się starac. Nie zmienia to faktu że strasznie mi szkoda tej relacji. Nie trafiają się w życiu za często osoby z którymi od razu czujemy się blisko.

:(

.

:(

BRAK ODPOWIEDZI TO TEŻ JAKAŚ ODPOWIEDZ

Otórz sytuacja skłania do myślenia. Jak bardzo trzeba być zajętym żeby odpowiedzenie na jednego esemesa DO MNIE w przeciągu 72h było niemożliwe?

Jestem zawiedziona i smutna. Zła nie wiem czy bardziej na niego bardziej czy na siebie. Nie można powiedzieć że czuje się oszukana bo wiem że sama świadomie podjęłam taką decyzje, a z drugie strony dałam się nabic w butelkę. Nasuwa się tylko pytanie czy ja naprawdę tak bardzo nie znam się na ludziach. Wydaje mi się że wiem dokładnie na czym stoje jak z nim jestem i widzę jak na mnie patrzy. Wiem przecież i ufam temu co czuje. Jak więc wyjaśnic jego dziwne zachowanie, nie mam zielonego pojecia.

Brak czasu niestety nie jest dla mnie żadnym usprawiedliwieniem, jak mi na czymś zależy to znajdę czas, wiem z doświadczenia sama co opowiadam czasem różnym delikwentom. A może to trochę takie moje tupanie nóżką, jak ty mnie chcesz to ja jestem nie zdecydowana, a jak się mną nie intereujesz to dostaje histerii.

NIE WIEM. SZUKAM

A może jestem taka fatalna w łóżku ???(najmniej prawdopodobe wytłumacznie ). Czego ja chcę od niego – nie mam zielonego pojęcia czy jako duet możemy zaistniec tym bardziej że od pewnego czasu nie wiem wogóle nie wierzę że takie układy z miłością włącznie są w stanie funkcjonowac na takich warunkach jakbym sobie życzyła. Ale chciałabym z nim usiąśc i powiedziec mu – że nie wiem, ale jak go nie ma to mi go brakuje.

Bębniarz w akcji

Bębniarz w akcji

FACECI OTWIERAJĄ ROZPOREK, A KOBIETY DUSZĘ.

Z panem bębniarzem sprawa nazbiera nie tyle rozpędu, co komplikacji. A prawdę powiedziawszy to gdyby nie złośliwośc fizjologii, to można by powiedzieć że w zasadzie ze sobą spaliśmy.

A teraz odnośnie komplikacji, otóż jest odemnie ociupinę niższy, a ja wysoka nie jestem. On wydaje się nie mieć z tym prbl. , za to ja nie wymawiam w jego obecności przymiotnika „mały” w żadnym kontekście,a przedwczoraj śniło mi się że był taki malutki że mogłam go nosic w torebce.

CZY MAŁY FACET TO PROBLEM?

Pozatym robię sobie wyrzuty że jako kobieta dojrzała powinnam odpuścic stereotyp kolesia który jest odemnie wyżczy, nosi mnie na rękach i w którego ramionach można się schowac. Miłośc nie jest wszak bieganiem w zwolnionym tępie po łące trzymając się za ręce.

A jednak podświadomośc ma z tym prbl. A tak między bogiem a prawdę to malutki w łóżku wcale nie jest taki Malutki, nie pamiętam już kiedy ostatnio ktoś mnie tak szybko rozebrał, to się nazywa południowa-amerykański temperament, naprawdę drogie panie jest różnica to nie bujda.

Przyznam że długo to trwało i poszłam na ten nieszczęsny film do niego i tak leżeliśmy i energia była taka nie do zniesienia że po prostu nie dało rady inaczej. Ach mam dreszcze jak sobie przypomnę.

Wrrrrrrrrrrrr :)

Faceci podobno rozpinają rozporek, a kobiety otwierają duszę.

KOŃCE I POCZĄTKI

URODZINOWE ROZTERKI

Wkrótce mam urodziny które przypominają mi o tym że w sumie staje się z czasem także mądrzejsza nie tylko starsza. Koleżanka ma powiedziała mi ostatnio, że po trzydziestce jest dobrze. Lepiej. Że starzeje się właściwie tylko skóra. Pózniej jest spokojniej. Nadchodzi okres, że akceptuje się to co się ma i zaczyna rozumiec że piękno, nie pochodzi z zew. i że jedyne co nas ogranicza to najprawdopodobniej nasz umysł.

Końce i początki

O medytacji powiedziano kiedyś – “Musisz poznać siebie by dowiedzieć się, że jedno co Cię ogranicza to twój umysł”

POCZĄTKI SĄ ZAWSZE CZARUJĄCE.

Po ostatnim pięcioletnim związku z narcystycznym artystą (któremu zbyt dużo miejsca tutaj nie poświęce, bo te 5 lat to i tak za wiele), którego o ironio rzeczywiście kochałam, mam bardzo steptyczny stosunek do tak zwanych związków, tym bardziej że zliczam się do ludzi typu „wszystko albo nic”. Z czasem, a jest to już 2 lata singelowania, nawet na powrót polubiłam mężczyzn, znaczy są tacy którzy naprawdę wzbudzają moją czułośc, bawią mnie i z którymi mam ochotę się wieczorem spotkać .

Przyznaje rozkoszuje się obecnie, a właściwie żeruje na uwielbienia i nadzieji na coś więcej kilku mężczyzm tudzież niestety chłopców. Męskie uwielbienie dodaje mi niesamowicie dużo energi którą karmię swoją próżnośc – jak to mówi moja prywatna mistrzyni słowa „spojrzał dodał mi urody a ja wzięłam ją jak swoją”.

Tak między bogiem a prawdą jednak, poznałam pewnego egzotycznego bębniarza, przy którym miękną mi kolana i który kompletnie mnie rozczula a co najgorsze jest chemia między nami której nie sposób ignorowac . On zdecydowanie też nie jest obojętny. A że kobieta też człowiek, to nie wiem ile jeszcze starczy mi siły na odmawianie pójśca po piwie do niego na „film”.